![]() |
:::Główna :::Księga Gości :::Info |
:::ADGTH
|
Zapewne niewiele osób wie, że interesują mnie jakieś bajeczki. ;) No bo jak to- już od dawna nie jestem w wieku potencjalnego adresata takich filmów, a na codzień mam zupełnie inne zainteresowania. Na szczęście ADGTH to film, który podoba się każdemu, bez względu na wiek, więc chyba bardzo nie podpadam. ;) Moja przygoda z ADGTH zaczęła się jakieś 15 lat temu, we wczesnej podstawówce. Kiedyś na jakiejś wolnej lekcji wniesiono dzieciarni telewizor i puszczono bajkę. Bajkę pod ciekawym tytułem "Wszystkie Psy idą do Nieba". Teraz za bardzo już nie pamiętam wszystkiego, ale owa animacja mnie urzekła do tego stopnia, że po powrocie do domu wykonałam kilka rysunków. Jeden zachował się do dziś- klik :) Jakiś czas potem ADGTH puszczono w telewizji, żal tyłek ścisnął, że nie nagrałam. Mniej więcej w IV klasie podstawówki, czyli już dobrych kilka latek wstecz mama przyniosła mi z wypożyczalni ADGTH II. Przypomniałam sobie o oglądanej wcześniej części pierwszej i pomyślałam, że na pewno z chęcią obejrzę tą nową. Tak też się stało i właśnie wtedy naprawdę zaczęło się moje ADGTH- maniactwo. :) Narysowałam też w tamtym czasie dużo rysunków, niestety wszystkie gdzieś poginęły. Niedługo potem znalazłam pierwszą część ADGTH w katalogu pewnej księgarni wysyłkowej i niezwłocznie postanowiłam ją nabyć. Czas oczekiwania na wymarzoną przesyłkę wlókł się okropnie, wreszcie, po naprawdę długim czekaniu w moje ręce dotarła upragniona paczka. Oglądałam przy każdej możliwej okazji, nagrałam sobie wszystkie piosenki i zaczęłam uczyć się rysowania ulubionych bohaterów. Nota bene ADGTH miał ogromny wpływ także na resztę mojej radosnej twórczości. Wkrótce największym moim problemem stał się brak ADGTH II. Nie mogłam znaleźć tej kasety w żadnym sklepie. Aż tu pewnego dnia- cuda na kiju. Wchodzę do sklepu muzycznego, żeby sobie to i owo pooglądać, patrzę na półkę z bajkami i- JEST, widzę ją!!! ADGTH II ! Oczywiście natychmiast przymusiłam mamę do kupna i moja kolekcja stała się wreszcie kompletna. Było to mniej więcej wtedy, gdy TVN zaczął emitować ADGTH Series. Dużo rysowałam, ćwicząc wciąż kreskę, zbierałam różnojęzyczne piosenki z ADGTH i szybko okazało się, że znam na pamięć każdy dialog z obu części. :) W wieku lat nastu napisałam książeczkę- powieść na motywach ADGTH, gdzieś tam jeszcze ją mam, zrodziła się też idea zrobienia komiksu, ale choć wielokrotnie zaczynałam- nigdy go nie dokończyłam. Zresztą te plany są wciąż aktualne. Po jakimś czasie udało mi się także zdobyć AADCC oraz angielskie wersje ADGTH i ADGTH II. Potem pojawił się internet, w którym mogłam do woli szukać informacji, zdjęć, fanartów, piosenek itd. itp. Aż w końcu postanowiłam, że założę własną witrynę poświęconą ulubionej bajce. Zwłaszcza, że nie znalazłam w polskim Internecie niczego podobnego. Pierwsza wersja strony zobaczyła światło dzienne 25 maja 2003 roku. Właściwie był to test, na ile znam już html. Było w niej duuużo błędów, grafikę miała śmieszną, ale wspominam ją z niemałym sentymentem. :) Strona była kilka razy przebudowywana, poprawiana, zresztą cały czas nad nią pracuję. Utrzymuję kontakty z amerykańskimi i rosyjskimi fanami ADGTH, szkoda, że w Polsce fanów jest tak niewielu... Lubię wszystkie stare filmy animowane, zwłaszcza autorstwa Dona Blutha i Disney'a. Mówi się dużo o ich monotonności i jednostajności, a ja tymczasem wolę je od tysiąca "nowoczesnych" animacji, które zarówno pod względem artystycznym jak i merytorycznym są puste, nudne i brzydkie, albo nieudolnie starają się naśladować "Shreka" (którego nawiasem mówiąc też lubię). Powyższe odnosi się zarówno do wielu kreskówek telewizyjnych jak i do filmów pełnometrażowych, które już od dłuższego czasu straszą podobną okropną animacją i płytkim, prymitywnym humorem. Stare filmy Blutha i Disneya mają w sobie ogromną dozę magii i uroku, która napawa optymizmem i wzbudza tęsknotę za czymś, czego już nie ma. :) Oprócz ADGTH do moich ulubionych tytułów należą "Król Lew", "Książę Egiptu", "Rock a Doddle", "Zakochany kundel", "Robin Hood" i jeszcze kilka innych. Fajnie, że wytrwaliście do końca tego tekstu i dziękuję za odwiedzenie mojej strony. :: Luise ::
|
::: BUTTONIERKA |
www.tymex.orgwww.yoyo.pl |